In house

Identyfikacja wizualna firmy – po co marce coś więcej niż dobre logo?

Nasza najnowsza współpraca z Pracownią Mateusza Gębali – Pracownią Gębala, branża fryzjerska.

K
Katarzyna Kadulska
·14 września 2026·5 min czytania
Identyfikacja wizualna firmy – po co marce coś więcej niż dobre logo?

Dobra identyfikacja wizualna firmy nie musi od razu oznaczać rozbudowanego brandingu. W Brandkicku możemy zacząć od projektowania logo, wizytówki (papierowej lub Google) czy stopki mailowej i stworzyć bazę, która wraz z marką rozwinie się w spójny system.

Ale czy samo dobre logo wystarczy? Skąd wiadomo, że identyfikacja pasuje do marki i jak zachować jej spójność w różnych materiałach? Zebraliśmy pytania, które najczęściej słyszymy od klientów, i odpowiadamy na nie na przykładzie naszej najnowszej współpracy z Pracownią Gębala – właścicielem salonu fryzjerskiego we Wrocławiu. Zaczęliśmy od przygotowania planu komunikacji na social media i informowaniu w postach o remoncie pracowni, a współpraca rozwinęła się w kompleksowy branding firmy – od logo i key visualu, przez druki i witrynę salonu, po dalszą komunikację w social mediach.

Po co właściwie mojej marce cała identyfikacja wizualna? Czy dobre logo, kolory i fonty nie wystarczą?

Same elementy to jeszcze nie system. Możemy mieć dobre logo, ciekawy kolor i świetny font, ale jeśli każdy materiał mówi trochę innym językiem, marka zaczyna tracić swój charakter. Tak było w przypadku Pracowni, nie posiadała ona wcześniej spójnego brandingu firmy, a wykorzystywane elementy wizualne pochodziły z różnych stylistycznie światów. Social media Mateusz prowadził sam. Chociaż zależało mu na efekcie premium, wizualny chaos obniżał jakość odbioru marki. Zaproponowaliśmy więc kompleksowe odświeżenie jej wizerunku – tak, aby każdy punkt kontaktu z klientem zaczął budować to samo doświadczenie.

Profil Pracowni Gębala na Instagramie przed i po wprowadzeniu nowej identyfikacji wizualnej
Nowe posty w social mediach Pracowni Gębala: informacja o otwarciu, umów wizytę, metamorfoza i opinia klientki
Co musicie wiedzieć o mojej marce, zanim zaczniecie ją projektować?

Zanim otworzymy program graficzny, musimy wiedzieć, dla kogo projektujemy i co właściwie chcemy powiedzieć. Interesuje nas grupa docelowa, wartości marki, jej charakter, oferta, konkurencja i ambicje na przyszłość. Design powinien wynikać z tych informacji, a nie powstawać obok nich.

Pracownia Mateusza działa jednocześnie w dwóch obszarach. Z jednej strony to salon dla klientek z Wrocławia i okolic, które szukają stylisty, któremu mogą zaufać – szczególnie w zakresie nowoczesnych, zaawansowanych koloryzacji. Z drugiej Mateusz jest edukatorem Wella Professionals i szkoli fryzjerów z całej Polski. Marka musiała więc komunikować zarówno doświadczenie i eksperckość, jak i jakość obsługi, dzięki której klientka może poczuć się zaopiekowana – od fryzury po kawę, napój i coś słodkiego.

Wnętrze salonu Pracowni Gębala, cennik usług i kawa serwowana klientkom
Jak przekładacie charakter marki na konkretne rozwiązania wizualne?

Tu strategia zaczyna przyjmować konkretną formę. Bazą identyfikacji Pracowni stała się czerń w grafitowym odcieniu, która nadała marce bardziej ekskluzywny charakter. Uzupełniliśmy ją złotym beżem nawiązującym zarówno do nowego wnętrza salonu, jak i blondów, w których specjalizuje się Mateusz.

Do brandingu wybraliśmy również font Argesta z pracowni Atipo. Charakterystyczna typografia pozwoliła już na poziomie podstawowych elementów zbudować odczucie marki luksusowej i zmysłowej, a jednocześnie daje szerokie możliwości wykorzystania – od logo i social mediów, przez materiały drukowane, aż po przyszłą stronę internetową. Do tego dochodzi jeden z głównych motywów graficznych – falujące linie inspirowane elementami nowego wnętrza salonu. Dla nas są też graficznym przedstawieniem pięknych, zdrowych włosów, które oglądamy w pracach Mateusza.

Key visual Pracowni Gębala: font Argesta, paleta kolorów, motyw falujących linii i inspiracja wnętrzem salonu
Skąd mam wiedzieć, że identyfikacja pasuje do mojej marki, a nie jest po prostu ładna?

Bo za decyzjami projektowymi powinno stać coś więcej niż „podoba nam się”. Kolor, font, forma logo czy sposób prowadzenia zdjęć mają swoje zadanie. Powinny trafiać do właściwego odbiorcy, wywoływać odpowiednie skojarzenia i wspierać pozycjonowanie marki. Właśnie dlatego projektowanie logo nie zaczęło się u nas od szukania efektownego znaku. Szukaliśmy formy, która połączy premium charakter Pracowni, jej specjalizację oraz wnętrze salonu. Powstało minimalistyczne logo z subtelnym motywem włosa, a szczególnie bliski zarówno nam, jak i Mateuszowi stał się sygnet – litera „G” połączona z motywem włosa i zamknięta w eleganckiej ramce.

Logo Pracowni Gębala: sygnet z literą G, wersja pozioma i wersja pionowa
Wizytówki Pracowni Gębala oraz witryna salonu z falującym motywem graficznym
Mam już logo i pewien styl, ale wszystko jest niespójne. Czy potrzebuję rebrandingu marki?

Niekoniecznie. Czasem marka rzeczywiście potrzebuje całkowitej zmiany. Innym razem wystarczy uporządkować to, co już posiada: określić paletę kolorów, typografię, zasady używania logo, kierunek fotografii i charakterystyczne motywy. Dlatego zanim zaproponujemy rebranding marki, patrzymy na to, co już działa i co warto zachować. Zmiana dla samej zmiany nie jest celem. W przypadku Pracowni Gębala brakowało spójnej bazy, dlatego mogliśmy stworzyć ją od podstaw i od razu myśleć o tym, jak będzie funkcjonować w różnych miejscach.

Katarzyna Kadulska projektuje identyfikację wizualną Pracowni Gębala
Po czym poznam, że moja identyfikacja wizualna naprawdę działa?

Po tym, że marka zaczyna mówić jednym głosem. Klient widzi rolkę na Instagramie, później witrynę salonu, dostaje cennik, zamawia kawę z menu i umawia kolejną wizytę – a każdy z tych punktów styku buduje to samo wrażenie. Właśnie na tym zależało nam w Pracowni Mateusza Gębali. Nie na stworzeniu kilku ładnych projektów, ale na zbudowaniu systemu, dzięki któremu marka może być konsekwentnie odbierana jako profesjonalna, dopracowana i premium. Bo dobra identyfikacja wizualna firmy nie kończy się na logo. Zaczyna się w momencie, w którym wszystkie elementy marki zaczynają działać razem.


Chcesz wiedzieć więcej?